Mam to samo co ty?
Czy pracownik, który mówi członkowi związku, że ma to samo co on i nie widzi potrzeby zapisywania się do organizacji ma rację? A może jego brak zaangażowania to powód, że podwyżki mogłyby być większe, bo inaczej przedstawiciel zarządu rozmawia z komisją zakładową za, którą stoi 60 pracowników, a inaczej, gdy jest ich 150. Czy pozostawanie poza organizacją nie jest zatem luksusem, na który pracownik może sobie pozwolić? O tym m.in. rozmawiali w Brzegu Dolnym 29 maja podczas szkolenia z organizowania związku przedstawiciele organizacji związkowych (m.in. szpital Lubiąż, PGK Wołów, MOZ PCC Rokita).
Spotkanie prowadził szkoleniowiec z Komisji Krajowej, organizator związkowy Janusz Zabiega.