W hołdzie polskim kolejarzom i celnikom

1 września 1939 kolejarze z Szymankowa i Tczewa oddali życie, broniąc przed przejęciem przez najeźdźcę infrastruktury kolejowej. Dzięki ich poświęceniu polscy żołnierze wysadzili tczewskie mosty, czyli strategiczne miejsce przeprawy przez Wisłę. Kolejny raz przedstawiciele organizacji kolejowych spotkali się, by uczcić tamte wydarzenia. W tym roku w obchodach tej tragicznej dla całej Polski rocznicy, wraz z delegacjami związkowymi z całej Polski, wzięli udział członkowie dolnośląskiej „Solidarności” – m.in. przewodniczący dolnośląskiej Solidarności Kazimierz Kimso wraz z członkami ZR Barbarą Miszczuk i Wiesławem Natankiem.
„Jeszcze przed godziną 4.00 nad ranem 1 września 1939 r. uzbrojeni niemieccy żandarmi oraz członkowie SA dowodzeni przez st. wach. Hermana Groninga wtargnęli do budynków kolejowych oraz mieszkań polskich funkcjonariuszy, brutalnie mordując 13 polskich kolejarzy i 5 inspektorów celnych. Nie oszczędzono również rodzin kolejarzy – zbrodniarze zastrzelili m.in. siostrę Pawła Szczecińskiego, Helenę oraz będącą w zaawansowanej ciąży żonę Alfonsa Lessnaua, Elżbietę. W tym samym czasie w Lisewie zamordowano polskiego kolejarza, Brunona Tysarczyka. W Szymankowie ofiary zakopano w rowie za wsią w pobliżu dawnego młyna, oznaczając miejsce tabliczką o szyderczej treści: »Tu spoczywa mniejszość polska«” – można przeczytać w katalogu pt. „Żelazny bastion polskości” na temat Polskich Kolei Państwowych w Wolnym Mieście Gdańsku, wydanym przez gdański oddział Instytutu Pamięci Narodowej.

Strona korzysta
z plików Cookies.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie.