Przywracanie godności
Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” przypada 1 marca. To data symboliczna – tego dnia w 1951 r. w więzieniu mokotowskim w Warszawie strzałem w tył głowy zostali zamordowani przez komunistów członkowie IV Zarządu Głównego Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość” – prezes WiN ppłk Łukasz Ciepliński („Pług”, „Ludwik”) i jego najbliżsi współpracownicy: Adam Lazarowicz, Mieczysław Kawalec, Józef Rzepka, Franciszek Błażej, Józef Batory i Karol Chmiel.
Stanowili oni ostatnie kierownictwo ostatniej ogólnopolskiej organizacji kontynuującej od 1945 r. tradycję AK. Aresztowano ich w czasie od listopada 1947 do lutego 1948 r. Przeszli wyjątkowo barbarzyńskie śledztwo.
Święto państwowe, jako wyraz hołdu dla żołnierzy drugiej konspiracji, ustanowione zostało przez Sejm 3 lutego 2011 roku. Środowiska kombatanckie, liczne organizacje patriotyczne, stowarzyszenia naukowe, przyjaciele i rodziny tych, którzy polegli w boju, zostali zamordowani w komunistycznych więzieniach lub po prostu odeszli już na wieczną wartę, od lat pukali do wielu drzwi z żądaniami, by wolna Polska oddała w końcu hołd swym najlepszym Synom. Przez lata odpowiedzią była cisza.
1 marca 2026 r. na Cmentarzu Osobowickim we Wrocławiu odbyły się uroczystości z udziałem asysty wojskowej.
Gośćmi honorowymi byli m.in. kpt Stanisław Wołczaski, żołnierz Armii Krajowej, powstaniec warszawski, prezes honorowy Światowego Związku Armii Krajowej, Przemysław Lazarowicz, wnuk ppłk Adama Lazarowicza, ps. Klamra, zamordowanego 75 lat temu 1 marca 1951 r. w więzieniu Mokotowskim w Warszawie, Krzysztof Marszałek, syn ppłk Ludwika Marszałka, ps. Zbroja, zamordowanego w listopadzie 1948 r. w więzieniu przy ul. Kleczkowskiej we Wrocławiu oraz inni potomkowie rodzin Niezłomnych.
Na uroczystości byli obecni m.in.: posłowie, radni wojewódzcy i miejscy, przedstawiciele władz wojewódzkich, samorządowych, oświatowych, IPN, CHZ, organizacji kombatanckich i społecznych. Region Dolny Śląsk NSZZ „Solidarność” reprezentował wiceprzewodniczący Grzegorz Makul.
Uroczystość prowadziła Kamila Jasińska, zastępca dyrektora Wrocławskiego Oddziału IPN.
Przemysław Lazarowicz powiedział m.in.: – Cieszymy się dziś niepodległością, ale mimo to przepełnia nas czasem gorycz, bo zastanawiamy się nad naszą przyszłością. Wracamy wtedy do bohaterów naszej przeszłości, którzy cierpieniem i ofiarą wykuwali dla nas wolność. Wzrasta wtedy w nas poczucie wspólnoty losów i dziejowej ciągłości. (…) Jesteśmy dumnym narodem, którego najdzielniejsi potrafili oddać swoje życie za wolność Ojczyzny. (…) Pamięć i prawda to dwa czynniki, które decydują o tym, że możemy pozostać Polakami niezależnie od tego, co się wydarzy w przyszłości. (…) Większość żołnierzy Wyklętych nie doczekała czasów wolności, będziemy o nich zawsze pamiętać! Gloria victis!
A dr hab. Kamil Dworaczek, dyrektor Oddziału IPN we Wrocławiu przypomniał jednego z bohaterów Łukasza Cieplińskiego: – Minęło dokładnie 75 lat od mordu dokonanego na członkach IV Zarządu Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość na czele z Łukaszem Cieplińskim ps. Pług i Adamem Lazarowiczem ps. Klamra. (…) Z celi śmierci Łukasz Ciepliński napisał gryps do swojego synka Andrzeja: Odbiorą mi tylko życie, a to nie najważniejsze, cieszę się, że będę zamordowany jako katolik za wiarę świętą, jako Polak za Polskę niepodległą i szczęśliwą, jako człowiek za prawdę i sprawiedliwość. Wierzę dzisiaj bardziej niż kiedykolwiek, że idea Chrystusowa zwycięży i Polska niepodległość odzyska, a pohańbiona godność ludzka zostanie przywrócona. To moja wiara i moje wielkie szczęście. Gdybyś odnalazł moją mogiłę, to możesz zapisać te słowa. To nie napisał człowiek przegrany, tylko pogodzony ze swoim losem, a są to też słowa prorocze z perspektywy 75 lat, a szczególnie 15 lat, kiedy po raz pierwszy upamiętnialiśmy Żołnierzy Wyklętych. (…) Trwa proces poszukiwania szczątków i przywracania im godności. Powracamy po swoich, jak często mawia wiceprezes IPN Krzysztof Szwagrzyk i nie spoczniemy dopóki każdy z nich nie zostanie zawołany po imieniu.
W tym roku na Cmentarzu Osobowickim powstanie kwatera Żołnierzy Niezłomnych, ale cieszymy się też z tego, że po wielu latach mamy też pomnik poświęcony Bohaterom na skwerze ppłk. Ludwika Marszałka ps. „Zbroja”. Mówiono, że ten pomnik będzie nas dzielił, a dzisiaj jest to duma Wrocławia, jedno z ważniejszych miejsc w mieście.
Kamil Dworaczek zaprosił też do udziału w uroczystości odsłonięcia w I LO we Wrocławiu tablicy poświęconej Danucie Siedzikówny ps. Inka, która odbędzie się 2 marca.
Pod pomnikiem Ofiar Terroru Komunistycznego zebrane delegacje złożyły wieńce, kwiaty i znicze.
jw
foto Janusz Wolniak











